Mazovia MTB Szczytno 2011

Nuuuuuda Znów Jacek samotnie walczył na trasie. Trasa szybka, urozmaicona kilkoma podjazdami, mogła się podobać. Nie wiem, nie widziałem. Muszę spytać Jacka. Nasz jedyny reprezentant stoczył tuż przed metą zwycięski pojedynek sprinterski i powiększył konto drużyny o kolejne 313 punktów w klasyfikacji generalnej. Uplasowało to nasz zespół na 93 pozycji. Do końca sezonu pozostało już tylko 5 wyścigów w ramach Mazovia MTB, więc chyba nie mamy już szans na pudło

komentarze [0]

Mazovia MTB Rawa Mazowiecka 2011

Krótko i na temat. Wystartowało i do mety dojechało 2 Amokowców: Jacek i Olaf. Zdobyli wspólnie 607 (!) punktów i dozgonną wdzięczność pozostałych członków zespołu. Howgh.

komentarze [2]

Siodełko w d... czyli Kampinoski Szlak Rowerowy


[Trasa pierwszego dnia. 29 maja 2011.]
Zgodnie z zapowiedziami czas rozwikłać zagadkę nieobecności Olafa, Marcina i Krzysztofa na zawodach Mazovia MTB w Olsztynie. Otóż skrzyknięci przez Marcina wyruszyli oni w podróż dookoła Kampinoskiego Parku Narodowego. Ignorując czytelne i ogólnodostępne statystyki wyników publikowane na stronach Mazovia MTB, dałem się również namówić na "wspólną przejażdżkę". Plan był prosty: pierwszego dnia przejeżdżamy 120 km, docieramy do hotelu, integracja i drugiego dnia zamykamy pętlę przejeżdżając ok 30 km. Po ok. 60 km jazdy zmuszony byłem odłączyć się od grupy i podążyć na punkt zborny w hotelu "U Witaszka" skróconą drogą, a mimo to po dojechaniu na miejsce mój licznik wskazywał 110 km. Koledzy dotarli na miejsce tuż po mnie i integracja przebiegła zgodnie z planem . Wróciliśmy do domu cali i "zdrowi"

komentarze [2]

Mazovia zawitała do Olsztyna.

Czy Olsztyn to jeszcze Mazowsze? Muszę zerknąć na mapę. Kto zgadnie kto reprezentował tym razem nasz zespół ? No jasne, że był to Jacek! Sprawił się jak zwykle świetnie zdobywając 320 punktów w klasyfikacji drużynowej Mazovia MTB. Jednak tym razem to nie lenistwo zatrzymało pozostałych aktywnych Amokowców w domu. Tajemnica wyjaśniona jest w "niusie" powyżej

komentarze [1]

Rycerze trzej – Legionowo Mazovia


[Jacek, Olaf i Marcin]
Sezon się rozkręca. W mało słoneczną niedzielę 15 maja stanęliśmy na starcie maratonu Cezarego Zamany w Legionowie. Pogoda zapowiadała się mało korzystnie , ale na szczęście nie padało cały czas.
Trasa była szybka i twarda , więc wszyscy osiągnęliśmy satysfakcjonujące wyniki . Pierwszy na mecie zameldował sie Jacek potem ja , a zaraz po mnie Marcin, który jednak w klasyfikacji był przede mną ponieważ startował z ostatniego sektora.
Marcin w następnym wyścigu startuje z trzeciego sektora podobnie jak Jacek , który ten awans wywalczył już w Sierpcu. W generalce przesunęliśmy się o 10 miejsc na 90 pozycje.
W powyścigowych rozmowach okazało się , że nasza drużyna startuje nie tylko na Mazovii. Jacek startował tydzień wcześniej Sandomierzu (Świętokrzyska Liga MTB) , a ja z Marcinem w Nowym Dworze na Polandbiku.

Ps. Autorem powyższego tekstu jest Olaf znany również jako Tetsuo.

komentarze [1]

Mazovia MTB Sierpc 2011.

I znów jedynym, który znalazł w sobie wolę walki był Jacek. Ja już nawet nie pamiętam dlaczego zostałem w domu, a pozostali koledzy też jakoś unikają tego tematu. Do opisu trasy wystarczy ciąg słów zaczynających się na literę "p": pochmurno, płasko, pola, piach, pociąg . Trasa była szybka, a byłaby jeszcze szybsza, gdyby nie wspomniany wcześniej pociąg, który zatrzymał na kilka minut pędzących zawodników. Mina Jacka mijającego metę mówi sama za siebie. Radość ze zdobytych 330 punktów przyszła nieco później. BRAWO JACEK!

komentarze [0]

Chorzele 2011. Pojechał jeden. Pozostali chorzy?

Na starcie Mazovii MTB w Chorzelach stanął jak zwykle niezawodny Jacek. Według relacji trasa w Chorzelach była najlepszą z dotychczasowych w tym sezonie. Odcinek porządnych i niespodziewanych jak na Mazowsze górek rozgrzał krew w naszym zawodniku. Plotka głosi, że w AMOKu przejechał go 3 razy w jedną i drugą stronę . Potem musiał już tylko przedrzeć się przez stosy pogubionych bidonów i szczęśliwie dowiózł do mety 292 punkty. Szkoda tylko, że znów musiał walczyć samotnie. A może by tak doczepić mu do roweru sznurek, do którego przymocujemy chipy wylegujących się na kanapach pozostałych Amokowców?

komentarze [1]

OTWOCK 2011 czyli 2+1.


[Jacek, Olaf i Tomek]
Sezon 2011 rozpoczęty! Piękna pogoda sprawiła, że na starcie pojawiła się rekordowa ilość uczestników. Nasz zespół reprezentowało tym razem 2 rasowych zawodników, czyli Jacek i Olaf oraz 1 rekonwalescent, czyli ja. Trasa w Otwocku jak zwykle nie zawiodła. Pierwsze 22 kilometry były szybkie i bez większych wzniesień, za to później trzeba było często korzystać z lżejszych przełożeń, aby podjechać pod mniejsze i większe górki. Dodatkowym utrudnieniem były tysiące patyków leżące na trasie, które podskakiwały jak prażona kukurydza, grożąc uszkodzeniem szprych i przerzutek. Wybijające z rytmu korzenie i kilka przepraw przez głębokie błoto dopełniły obrazu całości. Jednak Amokowcy to nie mięczaki! Błoto i piach jadamy na śniadanie, więc i tym razem daliśmy radę. Zdobyliśmy 849,85 punktów i przycupnęliśmy na 93 pozycji. Nasze carbonowe i aluminiowe rumaki już prężą łańcuchy przed kolejnym wyścigiem!

komentarze [0]

Otwock 2010


[Marcin i Jacek]
WOW! 1244 punkty zdobyte w jednym wyścigu! Agnieszka, Magda, Jacek i Marcin pojechali koncertowo. Tym razem trasa MEGA została poprowadzona na dystansie 44 kilometrów, więc nasi nie zdążyli się nawet porządnie rozgrzać. A tak swoją drogą, to fajnie byłoby mieć taki skład na starcie w każdym wyścigu. Oj rozleniwiliśmy się ...

komentarze [2]

Nidzica 2010


[Jacek, Jacek, Jacek !!!]
Tym razem nasze barwy reprezentował w Nidzicy najmłodszy stażem, lecz jakże zasłużony amokowiec Jacek. Całe szczęście, że jesteśmy zespołem amatorskim, bo taki transfer słono by nas kosztował . Malowniczą trasę MAZOVIA MTB w Nidzicy liczącą w tym roku 63 km, pokonał ze średnią prędkością 23,9 km/h, zdobywając 331 punktów! Taki AMOK, że SZOK normalnie! Szkoda tylko, że podobnie jak rok wcześniej, na starcie w Nidzicy stanął tylko jeden z nas.

komentarze [2]


<< 1 z 4 >>

Powered by PsNews